Wysyłka w 24h | Codziennie nowe promocje | Wsparcie merytoryczne
Strona główna1 » Blog modelarski2 » Jak zaczęła się era RC? Kto zbudował pierwszy model na zdalne sterowanie?
Super okazja
Kontakt
  • GAM Model Hobby

    PKO Bank Polski
    49 1020 4939 0000 0202 0083 8318

    NIP: 8651466985
  • E-mail:sklep@gammodel.pl
  • TelefonPomoc klienta: 795 754 530
  • Godziny działania sklepuPracujemy codziennie od 9.00 - 16.00, w soboty od 10.00 - 14.00

Jak zaczęła się era RC? Kto zbudował pierwszy model na zdalne sterowanie?

Data dodania: 05-11-2019 alt

Na początku było słowo… tzn sygnał, i to sygnał morsa, a konkretnie litera „S”. A dziś? No właśnie! Zacznijmy od początku.

Na początku było słowo… właściwie to sygnał. Poznaj historię modelarstwa RC. Jak to się zaczęło? Kto był pierwszy?

Zdalnie sterowane modele z wielokilometrowym zasięgiem i mnóstwem dodatkowych funkcji, od oświetlenia, przez wysuwane i składane podwozie, po auto powrót do nadajnika z podglądem z kamery na żywo. To zaawansowane technologie, których jeszcze kilkanaście lat temu nie było, a które są możliwe dzięki sygnałowi radiowemu. Jak zaczęła się era RC? Kto zbudował pierwszy model na zdalne sterowanie i dokąd zmierza modelarstwo RC (z ang. Radio Control)? – Zapraszam do lektury.

alt

Na początku było słowo… tzn. sygnał, i to sygnał morsa, a konkretnie litera „S”. Nikola Tesla, wynalazca i ojciec RC, to właśnie on przesłał w 1896 roku z gmachu poczty w Londynie pierwszy sygnał, który odebrał za pomocą odbiornika umiejscowionego około kilometra dalej. Ostatecznie pięć lat później, przez Atlantyk została wysłana alfabetem Morse’a słynna litera „S”, i tak o to zaczęła się era Radia. W kolejnych dziesięcioleciach możliwościami RC zaczęło interesować się wojsko i dostawcy sprzętu wojskowego, zaczęto dostrzegać ogromny potencjał zdalnie sterowanych łodzi i samolotów, temat więc bardzo szybko zaczął nabierać tempa. Na kolejne odkrycia możliwości tej technologii nie trzeba było długo czekać.

Możliwości i zalety zdalnego sterowania dostrzegali również modelarze. W 1936 roku w Detroit w stanie Michigan pokuszono się nawet o zorganizowanie pierwszych w historii oficjalnych mistrzostw modeli sterowanych radiem, ale zacznijmy od początku.

alt

W 1937 roku odbyły się kolejne zawody modelarskie Nationals RC, w których wzięło udział sześciu uczestników: Walter Good, Elmer Wasman, Chester Lanzo, Leo Weiss, Patrick Sweeney i B. Shiffman. Lanzo wygrał z najlżejszym 6 funtowym (2,72kg) i jednocześnie najprostszym modelem samolotu, chociaż jego lot był nieco nieregularny i trwał zaledwie kilka minut. Sweeney i Wasman mieli wyjątkowo krótkie 5-sekundowe loty, ich samolot wystartował, wspiął się stromo i… równie stromo wracał ku ziemi, rozbijając się ostatecznie. Pozostałych trzech zawodników nie było w stanie wykonać żadnych lotów.

Jeden z nich - Weiss - był 18-letnim studentem inżynierii lotniczej, który skonstruował bardzo duży model RC o rozpiętości skrzydeł 14 stóp (około 4,26m). On i jego przyjaciel, student elektrotechniki - Jon Lopus - opracowali bardzo wyrafinowany, innowacyjny system RC składający się z sześciu strojonych stroików reagujących na dźwięki. System ten stał się później powszechnie akceptowany w latach 50. XX wieku. Na nieszczęście Leo, podczas zawodów krajowych w 1937 roku nie był on jednak w stanie uruchomić dwucylindrowego silnika swojego samolotu Ferguson.

W 1938 r. zawody RC Nationals ponownie odbyły się w „Motor City”. Chociaż lista uczestników RC wzrosła do 26 uczestników, tylko pięciu modelarzy pojawiło się na boisku. Jednym z nowicjuszy był DeSoto, który wystawił do zawodów 14-stopowego (jakieś 4,26m), 25-funtowgo (około 11 kg), wolnostojącego modelu Piper Cub napędzanego dwucylindrowym silnikiem Forster. Każdy z czterech oddzielnych odbiorników na pokładzie modelu wykorzystywał napełnioną gazem triodę Raytheon RK-62 w obwodzie super regeneracyjnym do aktywacji własnego przekaźnika.

alt

Jego samolot zajął drugie miejsce, ale nie wiadomo, czy faktycznie poleciał. Trzeba zaznaczyć, że aby zawalczyć o nagrodę, zawody wymagały tylko tego, aby zawodnicy wykazali działanie swoich systemów zdalnej kontroli w statycznej pozycji na ziemi, model nie musiał “umieć latać”. Kiedyś to było, prawda? :)

I właśnie na tych historycznych zawodach Bracia Goods z Kalamazoo odbyli swoje loty specjalnie zbudowanym do tych celów modelem Big Guff o rozpiętości 8 stóp, a więc około 243 cm. Walter Good był jedynym zawodnikiem, który próbował kontrolować lot w obliczu wiatrów o prędkości sięgającej 20 km/h. Przelot taki na tamte warunki techniczne musiał być bardzo trudny. Lotki bowiem działały na zasadzie pozycji ‘Max w Lewo’, ‘Pozycja 0’ lub ‘Max w Prawo”, radio okazyjnie łapało sygnały oddalone dziesiątki kilometrów od miejsca zawodów, na dodatek samo wyposażenie elektryczne samolotu ważyło prawie kilogram! Mimo że ryzyko to zakończyło się katastrofą dla modelu, Walt zdobył tym wyczynem pierwsze miejsce na zawodach.

Kliknij by pobrać plany modelarskie i opis modelu Big Guff z 1940 roku.

W 1939 roku na lotnisku w hrabstwie Detroit Wayne pojawiło się już jedenaście lotników RC, popularność tego typu sportu powoli rosła. Po raz pierwszy sędziowie przyjęli system 100-punktowy. Zawodnicy otrzymywali punkty za kunszt wykonania modelu, rzeczywistą operatywność RC w statycznym trybie na ziemi i za różne manewry podczas samego lotu. Rok ten okazał się bardzo satysfakcjonujący dla Waltera i Williama Gooda - 23-letnich bliźniaków.

alt

Ich nowe, precyzyjne mechanizmy radiowe w modelu gazowym wykonane przez Charlesa Hampson Granta stanowiły esencję prostoty. W czasach, gdy wszystkie samoloty ich konkurentów posiadały odbiorniki z obwodami 3 i 4 rurowymi, odbiornik radiowy Good Brother był jedną lampą z absolutnym minimum elementów elektrycznych. Ich domowy przekaźnik był tak czuły, że można go było aktywować przez zmianę prądu o 1/2 miliampera! Zaprojektowali również i wykonali swój 1-uncjowy (około 36 gram.), napędzany gumką mechanizm wyłączający. Warto dodać, że jeszcze przed wyjazdem na zawody Nationals w 1939 r. dwaj bracia zgromadzili na swoim koncie ponad 60 lotów kontrolowanych, byli więc świetnie przygotowani do zbliżających się zmagań. Ich staranne wysiłki przyniosły wynik 89 punktów; zdobywca drugiego miejsca zdobył tylko 11 punktów. “Dobrzy bracia” powtórzyli swoje pierwsze miejsce w zawodach narodowych w 1940 r. I jeszcze raz po zakończeniu II wojny światowej, w 1947 r. - byli niepokonani.

Ich historyczny model samolotu RC, który pieszczotliwie nazwali „Guff”, został zaprezentowany w National Air and Space Museum w Waszyngtonie w maju 1960 r., Gdzie można go dziś zobaczyć. Obaj bracia wciąż kontynuowali naukę, a następnie uzyskali doktoraty z fizyki. Po kontynuowaniu kariery w badaniach i nauczaniu elektroniki przeszli na emeryturę, ale nadal są bardzo aktywni w elektronice, a modelarstwo wciąż pozostało ich pasją.

alt

Należy słusznie przyznać że nazwisk które przyczyniły się do rozwoju modelarstwa RC jest znacznie więcej, artykuł ten byłby zupełnie niekompletny gdybym nie wspomniał o człowieku imieniem Joseph Raspante. W przeciwieństwie do większości wczesnych pionierów RC, którzy w zasadzie byli modelarzami budującymi modele samolotów, ale we współpracy ze specjalistami od krótkofalarstwa, natomiast Joe Raspante był znakomitym projektantem i konstruktorem wczesnych modeli gazowych, a także technikiem elektronicznym z wizją. To co różniło go od innych konstruktorów to fakt że modele i sprzęt radiowy z którego korzystał były jego własnej konstrukcji, nie był to wynik współpracy modelarzy ze specjalistami od radiofonii i telewizji. Jego wynalazczość była również niesamowicie ciekawa, ponieważ do sterowania swoimi modelami używał… pokrętła telefonicznego, do wybierania różnych funkcji z tablicy numerycznej. – Magia!

Raspante był hojny i dzielił się swoją wiedzą z młodymi budowniczymi w następnych latach. Walter Good wspomina, że ​​kiedy złodzieje ukradli nadajnik RC jego brata z ich hotelu na dzień przed RC Nationals w 1940 roku, Raspante zaproponował użycie własnego nadajnika. Ten gest był szczególnie znaczący, ponieważ trzeba pamiętać, że Good Brothers pokonali go na RC Nationals w 1939 r. Nie mniej, Raspante w końcu zdobył pierwsze miejsce, za którym tęsknił podczas zawodów NY Daily Mirror w 1946 roku na lotnisku Grumman. W dzisiejszych czasach wraz z pojawieniem się tranzystora i zintegrowanych mikroukładów dzisiejszy konstruktor RC prawie nie odczuwa frustracji pierwszych pionierów. Ale nikt nie mówił, że pionierstwo to prosta droga.

Współczesność - Jak dzisiaj wyglądają i działają aparatury RC?

Od pierwszych lotów na zawodach w 1937 roku zmieniło się prawie wszystko, po za fundamentalną kwestią, by latać swoimi modelami samolotów potrzebujemy Nadajnika i Odbiornika.

alt

Nadajniki RC to dzisiaj czułe urządzenia elektroniczne które w sposób bezprzewodowy, przekazują sygnał do odbiornika. Sygnałem takim może być na przykład ruch drążka lub przycisk w nadajniku który zostanie przetworzony na sygnał zrozumiały i możliwy do odebrania przez odbiornik zamontowany w modelu. Zastosowanie nadajników RC znajdziemy w każdej odmianie modelarstwa, przy samolotach, śmigłowcach, modelach pojazdów, statkach i okrętach. Możliwości nadajników są dzisiaj ogromne, wpływają na to np. ilość kanałów które definiują ilość urządzeń którymi aparatura RC może sterować, moc nadajnika, częstotliwość w jakiej pracuje (standardem dziś jest 2.4 Ghz, jednak najnowsze urządzenia tego typu pracują już w częstotliwości 5 Ghz) i funkcje dodatkowe które umożliwiają precyzyjne programowanie aparatury, pamięć indywidualnych ustawień dla wielu modeli itd.

Nadajniki jednak służą do nadawania sygnału, aby nasz model mógł być sterowany zdalnie, musi również posiadać odbiornik RC. I tutaj również możemy rozróżniać odbiorniki na te lepsze i gorsze, warto jednak pamiętać że najważniejsze cechy, na które powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie dobrego odbiornika to przede wszystkim jakie jest jego przeznaczenie – czy jest to odbiornik do mikromodeli o niewielkim zasięgu, czy pełnozakresowy, jaką ilość kanałów posiada i w jakiej częstotliwości pracuje. Pamiętaj, by upewnić się że Twój nadajnik i odbiornik będą ze sobą współpracować, jeżeli masz wątpliwości zawsze możesz do nas napisać tutaj – pomożemy Ci.

Producenci co kilka dni ogłaszają premiery nowych modeli sprzętu do RC. Nowe serwomechanizmy, jeszcze lżejsze, jeszcze mniejsze, coraz silniejsze i bardziej precyzyjne, nowe odbiorniki i nadajniki o kolejnych funkcjach, do tego technologia wirtualnej rzeczywistości zaczyna coraz głośniej pukać do drzwi. Tempo rozwoju nowych technologii w modelarstwie jest ogromne, obawiam się że Bracia Goods i Joseph Raspante nie wyobrażali sobie tego jak pasja którą zapoczątkowali rozwinie się przez te wszystkie lata i jakie zainteresowanie na całym świecie będzie wzbudzać.

Zespół GamModel.pl

 
Komentarze (3)
Jarosław C. 05-11-2019 13:13:29
Nie miałem pojęcia że pierwsze modele latały tak dawno temu, takie artykuły zawsze są bardzo wartościowe!
Notch 05-11-2019 15:15:03
Czy można gdzieś znaleźć plany do budowy modelu Big Gift tych braci? Artykuł bardzo ciekawy.
Marcin 06-11-2019 7:07:35
Cześć Notch, plany modelarskie (dość obszerne) wraz z dodatkowymi opisami modelu samolotu Big Guff braci Good's w wersji z 1940 roku znajdziesz u nas pod tym linkiem: https://www.gammodel.pl/bigguff.pdf .

Przejdź do strony głównej

Oprogramowanie sklepu shopGold.pl